Rocznie na szpiczaka plazmocytowego (MM) choruje ponad 2 tys. osób w Polsce. Najczęściej rozpoznaje się go u chorych powyżej 50 roku życia. Średnie przeżycie od co najmniej 20 lat systematycznie się wydłuża. Chorzy kwalifikujący się do autologicznego przeszczepienia komórek krwiotwórczych (ASCT) stanowią około 30-40 proc. przypadków.
Czytaj także: Immunoglobuliny dożylne i podskórne
W Klinice Hematologii, Nowotworów Krwi i Transplantacji Szpiku UMW w ubiegłym roku u chorych na szpiczaka wykonano ponad 60 procedur ASCT. Według obecnych wytycznych po transplantacji zaleca się bezterminowe podtrzymywanie lenalidomidem. W randomizowanych badaniach oceniających podtrzymujące leczenie lenalidomidem stosowano znacznie mniej skuteczne i nieaktualne już schematy indukujące. Dane te nie oddają współczesnej praktyki klinicznej.
– Od stycznia 2023 r. pojawiła się dostępność do intensywnego, czterolekowego schematu indukującego (D-VTd) w leczeniu pierwszej linii chorych z nowo rozpoznanym szpiczakiem plazmocytowym. W związku z tym konieczna jest ocena profilu skuteczności, toksyczności i wpływu na rokowanie leczenia podtrzymującego lenalidomidem po procedurze ASCT w grupie tak intensywnie leczonych chorych, zwłaszcza u tych pacjentów, którzy po tym leczeniu uzyskali głęboką odpowiedź wyrażającą się negatywizacją choroby resztkowej. Dotychczas nie było randomizowanych badań, oceniających wpływ leczenia podtrzymującego lenalidomidem na utrzymanie odpowiedzi u chorych, którzy w pierwszej linii otrzymali leczenie daratumumabem z VTd. Grant pozwoli nam zrealizować takie badania – powiedział prof. Tomasz Wróbel.
Jak podano, w ramach badania wrocławska klinika planuje współpracę z ośrodkami hematologicznymi w Warszawie, Gdańsku i Katowicach.
Źródło: Nauka w Polsce














