Działania niepożądane immunoterapii zasadniczo dzieli się na dwa typy:
- ogólne do których należy m.in. zespół zmęczenia nowotworowego oraz symptomu związane z wlewem leku (dreszcze, gorączka)
- narządowe – toksyczność skórna i wątrobowa, objawy ze strony przewodu pokarmowego oraz endokrynopatie
Przyczyną narządowych działań niepożądanych tkwi w nadmiernej immunostymulacji, która prowadzi do nieswoistego zahamowania tolerancji względem antygenów nowotworowych oraz własnych – co w efekcie wyzwala reakcję immunologiczną skierowaną przeciw własny tkankom.
„Profil toksyczności immunoterapii jest zdecydowanie inny niż chemioterapii. Chemioterapia jest metodą leczenia bardzo toksyczną. Zwykle mamy powikłania ze strony szpiku kostnego, czyli niedobory odporności, niedokrwistość. Metoda immunoterapii też nie jest pozbawiona działań niepożądanych, ale tu mamy z kolei nadmierną aktywność układu immunologicznego, więc zdarzają się choroby z autoagresji. Na szczęście odsetek chorych, u których te powikłania bywają bardzo poważne, jest niewielki. Zdarzają się sytuacje, kiedy jakość życia może obniżyć się poprzez jeden z częstszych skutków ubocznych immunoterapii, jakim jest zmęczenie, ale na szczęście rzadko się to zdarza. Zwykle nasi pacjenci wracają do normalnego funkcjonowania, pod warunkiem oczywiście, że uzyskają odpowiedź na leczenie „– tłumaczy prof. Paweł Krawczyk, kierownik Pracowni Immunologii i Genetyki Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.
W zależności do stopnia toksyczności leczenia immunologicznego, podejmowane są zróżnicowane działania.
- Działania niepożądane stopnia pierwszego immunoterapii takie jak wysypka skórna lub nieznaczna nieprawidłowość laboratoryjna stężenia osoczowego hormonów zazwyczaj nie powodują redukcji dawki
- W stopniu drugim toksyczność immunoterapii wiąże się często z okresowym wstrzymaniem leczenia z możliwością kontynuacji pod warunkiem ograniczenia działań niepożądanych
- Wystąpienie powikłania immunologicznego w co najmniej trzecim stopniu prowadzi zazwyczaj do zakończenia immunoterapii i może stanowić wskazanie do hospitalizacji.
Stosowanie przeciwciał anty-CTLA-4 (ipilimumab) powoduje powstawanie działań niepożądanych w stopniu 3-4 u 10-18% chorych, a przy monoterapii cząsteczkami anty-PD-1 (niwolumab, pembrolizumab) i lekami anty-PD-L1 (durwalumab, atezolizumab) stanowi 7-12%.
Największa toksyczność występuje w przypadku skojarzenia dwóch leków immunokompetentnych lub immunoterapii z klasyczną chemioterapią czy też lekiem ukierunkowanym na cel molekularny.
Terapia powikłań immunoterapii opiera się przede wszystkim na zastosowaniu kortykosteroidów, leków antyhistaminowych oraz przeciwciał skierowanych przeciwko czynnikowi martwicy guza nowotworowego.
Źródło: immuno-onkologia.pl














