Leki w razie potrzeby

W dobie unifikacji przepisów, akredytacji szpitali i transparentności dokumentacji medycznej dużą wagę przykłada się do rzetelności indywidualnych kart zleceń lekarskich. Niestety, prócz pomyłek w zapisie czy brakach formalnych niegasnącym problemem wydaje się przepisywanie leków „w razie potrzeby”, które pielęgniarka ma podać doraźnie. Czy lekarze mają do tego prawo?

Litera prawa

Ustawa z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. 2011 nr 174 poz. 1039) jasno określa zasady realizacji zleceń lekarskich:

Art.15.

  1. Pielęgniarka i położna  wykonują  zlecenia  lekarskie  zapisane  w dokumentacji medycznej.

  2. Zapis w dokumentacji medycznej,  o którym  mowa  w ust. 1,  nie  dotyczy  zleceń wykonywanych w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego.

  3. W przypadku uzasadnionych wątpliwości pielęgniarka i położna mają prawo domagać się od lekarza, który wydał zlecenie, by uzasadnił potrzebę jego wykonania.

Warto w tym miejscu zadać sobie pytanie czym jest wspomniany stań nagłego zagrożenia zdrowotnego. Idąc za definicją wg Ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. 2006 nr 191 poz. 1410) art. 3 pkt 8. :

„stan nagłego zagrożenia zdrowotnego to stan polegający na nagłym lub przewidywanym w krótkim czasie pojawieniu się objawów pogarszania zdrowia, którego bezpośrednim następstwem może być poważne uszkodzenie funkcji organizmu lub uszkodzenie ciała lub utrata życia, wymagający podjęcia natychmiastowych medycznych czynności ratunkowych i leczenia.”

Jednak nawet i ten stan nie predysponuje pielęgniarki do ordynowania każdego leku.

Może czy nie może?

Rozporządzenie Ministra Zdrowia  z dnia 28 lutego 2017 r.w sprawie rodzaju i zakresu świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych udzielanych przez pielęgniarkę albo położną samodzielnie bez zlecenia lekarskiego jasno definiuje sytuacje oraz zakres ordynacji leków przez pielęgniarkę. Artykuł 4 traktuje, iż:

„Pielęgniarka systemu w rozumieniu art. 3 pkt    6 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o   Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z   2016    r. poz.     1868 i 2020 oraz z 2017 r. poz. 60) jest uprawniona do wykonywania samodzielnie bez zlecenia lekarskiego medycznych czynności ratunkowych obejmujących(…)

29)    podawanie pacjentowi produktów leczniczych zamieszczonych w wykazie stanowiącym załącznik nr 1 do rozporządzenia”

Wspomniany wykaz produktów leczniczych podawanych pacjentowi przez pielęgniarkę systemu w ramach wykonywania czynności ratunkowych zawiera jedynie 47 substancji. Co więc z pozostałymi lekami?

Lekarz się zgodził

Często słyszę, że w sytuacji kryzysowej pielęgniarka podaje lek na podstawie decyzji lekarza dyżurnego, który telefonicznie wyraża konieczność podania leku. Niestety, jest to łamanie obowiązującego prawa. Zgodnie z art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 174, poz. 1039, dalej: u.z.p.p.), wykonywanie zawodu pielęgniarki polega m.in. na „realizacji zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji”. Niemniej, w myśl art. 15 ust. 1 u.z.p.p., pielęgniarki muszą wykonywać jedynie zlecenia lekarskie „zapisane w dokumentacji medycznej”, przy czym obowiązek zapisywania zleceń „nie dotyczy zleceń wykonywanych w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego” (art. 15 ust. 2 u.z.p.p.).

Jak wynika z powyższych przepisów, podstawową zasadą obowiązującą przy zleceniach lekarskich jest pisemność, która nie obowiązuje tylko w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego (należy zaznaczyć, że nagłe będzie tylko zdarzenie nieprzewidziane związane z zagrożeniem życia). Celem cytowanego przepisu jest zapewnienie pewności treści zlecenia, która ma znaczenie dla odpowiedzialności prawnej lekarza i pielęgniarki. Jeżeli bowiem okaże się, że pacjent poniósł szkody związane udzielaniem świadczeń zdrowotnych przez pielęgniarkę, to może ona dowieść swojej niewinności wskazując, że wykonywała jedynie zlecenie lekarskie. Z drugiej strony lekarz może uwolnić się od odpowiedzialności, jeżeli wykaże – na podstawie zlecenia – że to pielęgniarka popełniła błąd (np. pomyliła leki lub dawki). Co do zasady zatem, podstawą obowiązku wykonania zlecenia lekarskiego przez pielęgniarkę jest jego zapisanie w dokumentacji medycznej.

Jeżeli zaś chodzi o przekazywanie zleceń za pomocą telefonu, to należy zauważyć, że telefon jest w tym przypadku jedynie środkiem przekazu zlecenia ustnego. Należy zatem stwierdzić, że zasadniczo lekarz nie ma możliwości dokonania zlecenia przez telefon.

Jak znaleźć kompromis?

Trudno jest nie zgodzić się z lekarzami, że braki kadrowe uniemożliwiają wystawianie i realizację zleceń lekarskich zgodnie z zachowaniem wszystkich aspektów prawnych. Jednak nie może być to wystarczającym usprawiedliwieniem dla takiego stanu rzeczy. Nie każde podanie leku doraźnie, „w razie potrzeby” jest stanem zagrożenia życia, a zatem nie można naginać przepisów pod wspomniane sytuacje. Póki takie zlecenie nie wywoła szkody pacjentowi, sprawa utknie w martwym punkcie, co jednak, jeśli niewłaściwie lub w ogóle nieudokumentowane zlecenie lekarskie przyczyni się do pogorszenia stanu pacjenta?

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
Email this to someone
email

Wojtek Chudziński

Absolwent Wydziału Farmaceutycznego Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu oraz Studium Podyplomowego Badań Klinicznych i Biomedycznych Badań Naukowych UMP w Poznaniu. Farmaceuta kliniczny i szpitalny, redaktor naczelny AptekaSzpitalna.pl, redaktor Mgr.farm.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o