Nadużycie IPP i stosowanie poza wskazaniami
Niska cena i pozornie mała ilość działań niepożądanych IPP sprawiła, że leki te stosowane są powszechnie i jak się okazuje bardzo często niezgodnie z obowiązującymi wytycznymi. Wśród najbardziej powszechnych pozarejestracyjnych wskazań można wyróżnić:
leczenie nieswoistych dolegliwości brzusznych
rutynowe włączenie do leczenia IPP jako działanie gastroprotekcyjne
profilaktyka wrzodu stresowego u pacjentów z niskim ryzykiem wystąpienia krwawienia

Dane (przedstawione na wykresie) zebrane podczas wizyt farmaceuty na oddziałach jednego z małopolskich, wielospecjalistycznych szpitali wyraźnie pokazują, że zużycie inhibitorów pompy protonowej (zarówno w postaci doustnej jak i dożylnej) z roku na rok wzrasta. W związku z tym wzrastają koszty leczenia, a także ryzyko wystąpienia interakcji i działań niepożądanych.
Przeprowadzone badania wykazują, że leczenie lekami z tej grupy szczególnie osób starszych w 25-85% okazuje się być bezpodstawne.
Dlaczego tak się dzieje?
Zastanawiając się nad odpowiedzią na to pytanie można stwierdzić, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest oprócz swego rodzaju „przyzwyczajeń” terapeutycznych, zbyt mała ilość informacji dotyczących wpływu nadużywanych inhibitorów pompy protonowej na śluzówkę żołądka oraz na procesy wchłaniania (zwiększenie wchłaniania digoksyny, antagonistów witaminy K, zmniejszenie wchłaniania przeciwretrowirusowych, przeciwnowotworowych czy witaminy B) co przyczynia się do nierozważnego stosowania (a przez to do nadużywania) leków z tej grupy.
Ryzyko zakażenia jelit
Okazuje się, że osoby przyjmujące w nadmiarze inhibitory pompy protonowej są bardziej narażone na zakażenia jelit. Dlaczego? Na skutek stosowania IPP dochodzi do zmniejszenia różnorodności bakterii. Kwaśne środowisko żołądka uważane jest za istotną barierę przeciwko kolonizacji żołądka i jelita cienkiego przez bakterie wnikające do organizmu drogą doustną
Z powodu zwiększenia pH treści żołądkowej stosowanie IPP może ułatwić wzrost mikroflory jelitowej i zwiększyć ryzyko kolonizacji przez takie drobnoustroje jak Salmonella, Camphylobacter jejuni, Eserichia coli, Vibro cholerae, Listeria, a także C. difficile.
W jednym z przeprowadzonych badań zwiększone stężenie bakterii stwierdzono w soku żołądkowym zdrowych osób leczonych omeprazolem w dawce 20-30mg/dzień przez 2 tygodnie.
Po zaprzestaniu terapii antysekrecyjnej zwiększona kolonizacja bakteryjna ustąpiła. W innym prospektywnym badaniu przeprowadzonym na 47 pacjentach z chorobą wrzodową, wykazano, że procent pacjentów ze zwiększoną liczbą bakterii kolonizujących żołądek i dwunastnicę był znacząco wyższy wśród pacjentów otrzymujących omeprazol w dawce 20mg/dzień przez 4 tygodnie, niż u tych pacjentów którzy otrzymywali cymetydynę w dawce 800mg/dzień.
Wnioski
W ostatnich latach zauważalne jest wyraźne zwiększenie zużycia inhibitorów pompy protonowej. Rośnie także ilość IPP stosowanych niezgodnie z obowiązującymi medycznymi wskazaniami. Przez wiele lat stosowania inhibitorów pompy protonowej okazały się one najskuteczniejszymi lekami obniżającymi pH w żołądku, jednak należy zwrócić większą uwagę na zasadność włączenia ich do terapii w szczególności u pacjentów w wieku podeszłym u których wydzielanie jest fizjologicznie zmniejszone.














