Szpital po kontroli zatrudnił dodatkowego farmaceutę

Po kontroli Najwyższej Izby Kontroli w szpitalu w Nowym Mieście nad Pilicą zatrudniono dodatkowego farmaceutę. Kontrola NIK ujawniła, że szpitalna lista leków nie była tam aktualizowana od 10 lat. Stwierdzono też ogromne niezgodności stanów magazynowych w aptece szpitalnej...

fot. Shutterstock

Wśród skontrolowanych przez NIK placówek, był Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Józefowie oraz szpital w Nowym Mieście nad Pilicą. W pierwszym z nich stwierdzono wiele niezgodności w ewidencji leków przeterminowanych, uszkodzonych lub wycofanych z użytku w apteczkach oddziałowych. Stwierdzono je w odniesieniu do 48 procent analizowanych leków, wśród których były też środki odurzające, podlegające teoretycznie szczególnemu nadzorowi.

Kontrolerzy skierowali też do prezesa szpitala na Józefowie zawiadomienie o stwierdzeniu bezpośredniego niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia pacjenta. Z zapisów w elektronicznej ewidencji leków wynikało bowiem, że pacjentowi oddziału kardiochirurgii podano lek, który ponad rok wcześniej został wycofany z obrotu. Po dokładnym zbadaniu sprawy okazało się, że lek nie trafił do pacjenta, ale zwrócono go do apteki szpitalnej, choć nadal figurował w ewidencji apteczki oddziałowej. Zdjęcie go ze stanu nastąpiło dopiero w trakcie kontroli.

Według kontrolerów, w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w Nowym Mieście nad Pilicą szpitalna lista leków nie była aktualizowana od 10 lat, w związku z czym stosowano leki spoza tej listy. Tam również stwierdzono niezgodność stanów magazynowych leków w aptece szpitalnej i oddziałach z ewidencją komputerową wszystkich leków. Różnice w apteczkach oddziałowych dotyczyły 3605 fiolek, 1846 flakonów leków i 520 ampułek środka odurzającego. Okazało się również, że na jednym z oddziałów przechowywano w lodówce otwartą fiolkę leku i nie można było stwierdzić, jaka jest data jego przydatności do użycia. W obu szpitalach dyrekcje zapewniają, że wdrożyły już program naprawczy i wyeliminowały błędy.

– Zatrudniliśmy już dodatkowego farmaceutę, trwa informatyzacja szpitala, co pozwoli na bieżącą kontrolę stanów magazynowych leków. Zresztą, realizowaliśmy to już w trakcie kontroli NIK i mogę zapewnić, że żaden pacjent nie był i nie jest zagrożony – mówi nam Joanna Czerwińska, dyrektor naczelna szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Według niej, nie było jeszcze ponownej wizyty kontrolerów, którzy, zgodnie z praktyką Najwyższej Izby Kontroli, będą sprawdzać, czy zrealizowano ich zalecenia. – Wykonywaliśmy je na bieżąco, jeszcze w trakcie kontroli. Żaden lek przeterminowany nie został nigdy podany żadnemu pacjentowi – zapewnia dyrektor Czerwińska.

Źródło: EchoDnia.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
Email this to someone
email

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o