Interakcje leku z pożywieniem cz. 1

Leki doustne stanowią 75% wszystkich obecnie stosowanych leków. Celem terapeutycznym ich podawania jest osiągnięcie przez nie optymalnego stężenia we krwi i uzyskanie odpowiedniego dla danej dawki efektu terapeutycznego. Znajomość problematyki interakcji pomiędzy pokarmem a lekami jest niezbędnym warunkiem prowadzenia skutecznej i bezpiecznej dla pacjenta farmakoterapii.

Co to właściwie za interakcja?

Wszyscy dobrze znamy zalecenia dotyczące zażywania ordynowanych leków- „przed jedzeniem“, „w trakcie posiłku“, „po spożyciu pokarmu“, jednak ciągle mało mówi się o tym, że nie jest obojętny rodzaj spożywanego posiłku. W dostępnych publikacjach ciągle (i do znudzenia) powtarza się te same informacje, na przykład o wpływie soku grejpfrutowego na metabolizm wielu leków, których metabolizm związany jest z izoenzymem CYP3A4 cytochromu P450. Natomiast rzadko pisze się o interakcjach leków z lukrecją czy z serem pleśniowym. Niewiele osób wie, że żucie tytoniu w połączeniu z diuretykami pętlowymi może doprowadzić do zatrzymania krążenia.

Interakcja zachodząca między lekiem a pożywieniem definiowana jest jako zmiana farmakokinetyki i farmakodynamiki leku albo pogorszenie stanu odżywienia wynikające z podania leku. Inna definicja przedstawia ten rodzaj interakcji jako konsekwencje fizycznego, chemicznego i fizjologicznego oddziaływania między lekiem a spożywaną żywnością i stanem odżywienia.

Należy pamiętać, że zachodzące zmiany mogą być niepożądane lub pożyteczne co wykorzystywane jest w procesie farmakoterapii.
Z klinicznego punktu widzenia najważniejsze są dwa aspekty, a właściwie dwie reakcje – pod wpływem żywności może dojść do zmniejszenia lub zwiększenia biodostępności leku. Pierwszy przypadek może doprowadzić do braku efektu terapeutycznego co spowoduje niepotrzebną zmianę leku na inny, czyli w efekcie wydłuży proces farmakoterapii generując niepotrzebne koszty. Patrząc na drugi przypadek, łatwo stwierdzić, że zwiększenie biodostępności leku zwiększa ryzyko wystąpienia działań niepożądanych, w tym także toksycznych. Interakcje których rezultatem jest wzrost lub spadek stężenia leku, mają szczególne znaczenie w przypadku leków o wąskim zakresie terapeutycznym np. digoksyna, acenokumarol, teofilina czy cisapryd.

Dwukierunkowość…

W definicji interakcji „lek-pożywienie“ podkreśla się jej dwukierunkowość. Dlaczego? Odpowiedź wydaje się prosta – bo zarówno żywność może modulować wchłanianie (poprzez tworzenie kompleksów, wtrącanie czy tworzenie formy nierozpuszczalnej), dystrybucję, metabolizm i wydalanie leku, jak i lek może wpływać na losy poszczególnych składników odżywczych – zwłaszcza przy długotrwałym stosowaniu Na przykład długotrwałe przyjmowanie środków neutralizujących kwaśne środowisko żołądka może doprowadzić do niedoborów składników odżywczych, a w szczególności witaminy B12. Kolestypol (stosowany w leczeniu dyslipidemii), pankreatyna (enzym trzustkowy), sulfasalazyna (chemioterapeutyk) stosowane przewlekle mogą doprowadzić do niedoborów kwasu foliowego, a niskie poziomy witaminy B6 i kwasu foliowego powodują zaburzenia przemiany homocysteiny. W efekcie dochodzi do wzrostu jej stężenia, co prowadzi do wzrostu ryzyka miażdżycy naczyń tętniczych i żylnych.

Nawyki żywieniowe pacjentów a lek…

To chyba jeden z najbardziej pomijanych aspektów, a właśnie w sytuacjach kiedy przewlekle stosowana kombinacja lek-lek, lek-pokarm zostaje pewnego dnia zmieniona, niewychwycona interakcja może być szczególnie groźna. Dlaczego? Jak powszechnie wiadomo podstawowym składnikiem „zdrowej diety“ są pokarmy bogate w błonnik (jarzyny, owoce, otręby, owsianka, chleb razowy). Produkty te zmniejszają wchłanianie digoksyny. Oczywiście może to nie mieć negatywnego znaczenia gdy pacjent każdego dnia odżywia się podobnie, ponieważ lekarz i tak ustala właściwą dawkę leku na podstawie efektów klinicznych (np. na podstawie częstości akcji serca). Jednak określona dawka glikozydu konieczna do zapewnienia odpowiedniego stężenia terapeutycznego mimo jego obniżonej wchłanialności spowodowanej spożywaniem przez pacjenta owsianki na śniadanie, może okazać się bardzo niebezpieczna dla tego samego pacjenta, ale po zmianie przez niego jego śniadaniowego zestawu.

Badania eksperymentalne i kliniczne wskazują na istotny problem wpływu spożywanej żywności na skuteczność działania leku. Niekorzystne działanie interakcji zachodzącej między lekiem a pożywieniem w organizmie człowieka jest istotne szczególnie wtedy gdy leki przyjmowane są przez długi czas i w dużych ilościach. Interakcje te mogą zachodzić na każdym z etapów ścieżki zwanej „losy leku w organizmie“. Najbardziej poznane są interakcje na poziomie wchłaniania, metabolizmu i eliminacji – o czym szerzej w kolejnych artykułach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
Share on Facebook
Facebook
Share on LinkedIn
Linkedin
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Google+
Google+
Email this to someone
email

Adrian Bryła

Doktorant Wydziału Farmaceutycznego UJ CM, w trakcie specjalizacji z zakresu farmacji klinicznej w Studium Kształcenia Podyplomowego Wydziału Farmaceutycznego im. Piastów Śląskich we Wrocławiu. Farmaceuta pracujący na oddziałach w jednym z krakowskich szpitali.

3 komentarzy
avatar
Komentujesz jako gość!
Gość (Piotr Łój) 2018-11-24 17:41:36
czy mogę prosić o jakieś źródła o tytoniu (rozumiem snus) + diuretyki pętlowe?
Sylwia Bogiel 2018-11-24 20:30:09
świadomość pacjentów w tej kwestii jest bardzo niska niestety
Karolina Przybyszewska 2018-11-25 17:49:30
A i nam przydałoby się takie przypomnienie co jakiś czas, albo treningi jakieś żeby na bieżąco pacjentów uświadamiać.