REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Baner zwinięty desktop
REKLAMA

Ilu farmaceutów musi pracować w aptece szpitalnej? WSA doprecyzowuje sposób liczenia etatów

Wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie porządkuje sposób ustalania minimalnej obsady farmaceutów w aptekach szpitalnych po nowelizacji Prawa farmaceutycznego. Orzeczenie ma bezpośrednie znaczenie dla dyrektorów szpitali i kierowników aptek, ponieważ wskazuje nie tylko metodę liczenia etatów, ale też jasno oddziela rolę kierownika od pozostałych stanowisk.
Ilu farmaceutów musi pracować w aptece szpitalnej? WSA doprecyzowuje sposób liczenia etatów (fot. istockphoto.com)

Punktem wyjścia dla rozstrzygnięcia była nowelizacja art. 87a ust. 1 Prawa farmaceutycznego, obowiązująca od 1 listopada 2023 r. Ustawodawca odszedł w niej od wcześniejszej, bardziej restrykcyjnej konstrukcji zatrudnienia, która opierała się na „rozpoczętych” progach łóżek. Obecnie przepis posługuje się odniesieniem do „każdych 100 łóżek lub stanowisk dializacyjnych”.

REKLAMA

Zmiana tego jednego elementu ma istotne przełożenie na realia organizacyjne. O ile wcześniej nawet niewielkie przekroczenie progu skutkowało koniecznością zwiększenia zatrudnienia, o tyle obecnie liczba etatów rośnie dopiero po przekroczeniu pełnej setki.

WSA podkreślił, że taka zmiana nie jest przypadkowa, lecz odpowiada intencji ustawodawcy, który chciał ograniczyć nadmierne obciążenia kadrowe w podmiotach leczniczych, zwłaszcza tam, gdzie zakres farmakoterapii jest ograniczony.

„Pełne” a nie „rozpoczęte” – klucz do wyliczeń

W analizowanej sprawie zasadniczy spór dotyczył szpitala dysponującego 229 łóżkami. Organ przyjął, że uzasadnia to wymóg zatrudnienia trzech farmaceutów (poza kierownikiem), natomiast sąd zakwestionował takie podejście.

Z uzasadnienia wynika wprost, że przy obecnym brzmieniu przepisów liczeniu podlegają wyłącznie pełne setki łóżek. To oznacza, że:

  • 100–199 łóżek → 1 etat farmaceuty,
  • 200–299 łóżek → 2 etaty farmaceutów.

W konsekwencji, przy 229 łóżkach minimalna obsada obejmuje dwa etaty farmaceutów, do których należy doliczyć odrębny etat kierownika apteki. Sąd uznał, że żądanie wyższej obsady nie znajduje podstawy prawnej.

Dla praktyki oznacza to przede wszystkim konieczność bardzo precyzyjnego odniesienia się do danych z rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą — to właśnie liczba tam zgłoszona stanowi punkt odniesienia dla obliczeń.

Kierownik apteki – odrębna funkcja, odrębny etat

Drugim istotnym elementem rozstrzygnięcia jest jednoznaczne podejście do roli kierownika apteki szpitalnej. Sąd nie podzielił argumentacji, zgodnie z którą kierownik mógłby jednocześnie „wypełniać” normę etatową przypisaną do liczby łóżek.

W ocenie WSA konstrukcja przepisu nie pozostawia wątpliwości – ustawodawca przewidział dwa odrębne elementy:

  • obowiązek zatrudnienia kierownika apteki,
  • obowiązek zapewnienia odpowiedniej liczby farmaceutów w zależności od liczby łóżek.

Łączenie tych ról w ramach jednego etatu byłoby sprzeczne z celem regulacji, którym jest zapewnienie odpowiedniego poziomu nadzoru nad obrotem produktami leczniczymi w szpitalu. Podkreślono przy tym osobisty charakter funkcji kierowniczej i zakres związanych z nią obowiązków.

REKLAMA
REKLAMA

Dla kierowników aptek i dyrektorów oznacza to konieczność uwzględnienia w planowaniu zatrudnienia „dodatkowego” etatu, który nie kompensuje obowiązkowej liczby farmaceutów wynikającej z przelicznika łóżkowego.

Normy zatrudnienia jako element nadzoru GIF

W sprawie pojawił się również argument dotyczący granic kompetencji Inspekcji Farmaceutycznej. Skarżący wskazywał, że przepisy o zatrudnieniu nie odnoszą się bezpośrednio do „obrotu” produktami leczniczymi, a więc nie powinny podlegać kontroli w tym trybie.

Sąd nie podzielił tego stanowiska. W uzasadnieniu przyjęto szerokie rozumienie obrotu, obejmujące nie tylko sprzedaż czy przeniesienie własności, ale także czynności takie jak przechowywanie, dystrybucja czy wydawanie produktów leczniczych w strukturze szpitala.

Skoro działalność apteki szpitalnej obejmuje te elementy, to – w ocenie sądu – właściwe organy nadzorcze są uprawnione do weryfikacji, czy warunki jej prowadzenia, w tym obsada kadrowa, zapewniają bezpieczeństwo obrotu.

Wnioski dla praktyki organizacyjnej

Wyrok warszawskiego WSA ma bardzo konkretny wymiar dla codziennego funkcjonowania aptek szpitalnych i zarządzania personelem.

Po pierwsze, potwierdza konieczność ścisłego trzymania się literalnego brzmienia przepisów przy wyliczaniu etatów – bez stosowania „zaokrągleń w górę”, które były charakterystyczne dla poprzedniego stanu prawnego.

Po drugie, eliminuje wątpliwości dotyczące roli kierownika apteki, wykluczając możliwość „podwójnego liczenia” tego samego etatu.

Po trzecie, wzmacnia praktykę kontrolną Inspekcji Farmaceutycznej, wskazując, że kwestie kadrowe pozostają elementem nadzoru nad bezpieczeństwem farmakoterapii w szpitalu.

W efekcie orzeczenie można traktować jako istotny punkt odniesienia przy planowaniu zatrudnienia, audytach wewnętrznych oraz przygotowywaniu się do kontroli. Jednocześnie pokazuje ono, że zmiana przepisów rzeczywiście przełożyła się na bardziej elastyczne – choć nadal jednoznacznie określone – wymogi dotyczące obsady aptek szpitalnych.

Źródło: Orzeczenie NSA

REKLAMA
REKLAMA

Udostępnij tekst w mediach społecznościowych

0 komentarzy - napisz pierwszy Komentujesz jako gość [ lub zarejestruj]