Farmaceutka była prelegentką konferencji „Rola farmaceuty w farmakoterapii onkologicznej” organizowanej w ramach projektu „Przyszłość Farmaceuty” przez PTSF Oddział Łódź. Opowiedziała ona m.in. o różnicach w procesie farmakoterapii onkologicznej w Polsce oraz poza granicami kraju.
– W Polsce szczególną rolę w tej dziedzinie pełnią farmaceuci szpitalni, którzy zajmują się przygotowaniem leków cytostatycznych. Dzięki pełnej znajomości substancji z jakimi mają do czynienia na co dzień są w stanie służyć pomocą onkologom w razie wątpliwości i zweryfikować poprawność nadsyłanych przez nich zleceń, chroniąc pacjenta przed niezamierzonymi pomyłkami. W zależności od natężenia pracy w danej jednostce mogą również wspomagać radą pacjentów poprzez tworzenie przewodników lub bezpośrednią rozmowę z wybranymi osobami – opowiada Kamila Urbańczyk w wywiedzie dla PTSF.
– Znaczącą różnicę pomiędzy naszym krajem, a jego sąsiadami jest obecność farmaceuty klinicznego bezpośrednio na oddziale onkologicznym. Ta rola umożliwia udzielanie porad dotyczących leczenia wspomagającego i podstawowego już przy łóżku pacjenta, pełną weryfikację zleceń lekarskich, uwzględniającą wszystkie leki stosowane przez pacjenta, pomoc w interpretacji wyników badań genetycznych, rozmowę z dotyczącą pierwszych cykli chemioterapii, doustnych leków onkologicznych, stosowania heparyn drobnocząsteczkowych. Obowiązki w dużej mierze zależą od stopnia rozwoju serwisu klinicznego w danym miejscu oraz potrzeb reszty personelu medycznego.
Farmaceutka opowiedziała m.in. o tym, że w Irlandii Północnej spotkała się z bardzo zaawansowanym systemem współpracy – farmaceuci kliniczni z wieloletnim doświadczeniem zlecali chemioterapię według specjalnych schematów wypracowanych w porozumieniu z lekarzami. Taka sytuacja ma miejsce również w kilku innych krajach na świecie.
Cały wywiad dostępny na stronach Polskiego Towarzystwa Studentów Farmacji.
Źródło: ptsf.pl














